Jak subtelnie zmusić mężczyznę do tego by zrobił to co chcemy?
Czyli: Mężczyzna od A do Z

Ostatnio znajoma podesłała mi link: http://www.kahaner.com/10_talmud_lessons.shtml

Aby go lepiej zrozumieć postanowiłem przetłumaczyć go na Polski, uważam iż przedstawia niezwykle uniwersalne zasady prowadzenia z sukcesem biznesu:

  1. Lekcja pierwsza: Duchowa strona pieniędzy
    1. Ostateczną rolą pieniędzy jest zapewnienie osobie i/lub firmie czasu i zasobów do nauki, wzrostu duchowego i czynienia dobrych uczynków.
    2. Naprawdę bogata osoba to taka, która zachwyca się tym co posiada.
    3. Zyskowne przedsiębiorstwa są zobowiązane do dobrych uczynków dzięki swoim pieniądzom, do zwiększania dobrobytu społeczności poprzez pracę.
    4. Sukces finansowy opiera się na zadowoleniu klientów, respektowaniu praw i potrzeb pracowników i produkcji wspaniałych produktów i usług.
  2. Lekcja druga: Praca jako akt święty
    1. Praca uważana jest za akt święty, żadna praca nie hańbi, bez względu jaka ona jest.
    2. Głównym celem pracy jest zarabianie pieniędzy. Jednak praca buduje poczucie własnej wartości, pozwalając na wspieranie włąsnej osoby, własnej rodziny i własnej społeczności. Praca to nasz wkład do tego co nas otacza.
    3. Dzień odpoczynku w tygodniu jest konieczny dla dobrego zdrowia i samopoczucia osoby. Również zwiększa wydajność.
    4. Trzeba zachować rónowagę pomiędzy pracą a wypoczynkiem. Za dużo każdego jest szkodliwe.
  3. Lekcja trzecia: Traktowanie pracowników, dobre wynagradzanie
    1. Wynagrodzenie musi być wypłacane natychmiast.
    2. Pracodawcy są zobowiązani do zachowania i ochrony pracy. Praca musi być bezpiecznym miejscem.
    3. Nigdy nie poniżaj lub nie krytykuj pracownika.
    4. Pracodawcy muszą kierować swoimi pracownikami bezpośrednio, niech pracownicy wiedzą dokładnie czego się od nich oczekuje.
    5. Pracodawcy nie mogą zmuszać pracowników do działań niezgodnych z prawem w zakresie kontroli pieniędzy lub produktu.
    6. Należy zawsze i w pierwszej kolejności przestrzegać lokalnych zwyczajów wynagradzania i warunków pracy.
    7. Życzliwy manadżer przyciągnie i zachowa najbardziej produktywnych pracowników. To przywódcy ustalają standardy zachowania w firmie.
  4. Lekcja czawarta: Dawanie i otrzymywanie uczciwego dnia pracy
    1. Pracownicy nie mogą być angażowani w żadną aktywność poza regularną, stałą pracą, to niekorzystnie wpływa na ich wydajność pracy.
    2. Pracownicy muszą pracować w pełnym wymiarze dnia roboczego.
    3. Nie ma czegoś takiego jak drobne kradzieże (np. Zabieranie niedrogich materiałów biurowych) w firmie.
    4. Osoby poszukujące pracy nie powinny ubiegać się o pracę oraz nie powinny być zapraszane na rozmowy kwalifikacyjne, jeśli nie zamierzają ubiegać się o pracę lub nie zamierza się ich zatrudnić. Jeśli są już w trakcie rekrutacji nie powinny brać pracy od kogoś innego.
    5. Pracuj blisko domu, nawet jeśli oznacza to pracę o niższym wynagrodzeniu.
  5. Lekcja piąta: Zbieranie zysków i etyka
    1. Spekulacja na rzeczach niezbędnych do życia jest nie dozwolona.
    2. „Właściwą cenę” określa rynek – klient i sprzedawca. Obie strony mają takie same możliwości ustalania wysokości ceny.
    3. Transakcja gospodarcza jest zakończona i dochodzi do skutku, jeśli obie strony dojdą do porozumienia i zgodzą się na warunki.
    4. Sprzedający musi upewnić się że klient wie dokładnie co kupuje.
    5. Kredo: „niech kupujący ma się na baczności” (kupujący jest sam odpowiedzialny za sprawdzenie, czy nabył właściwy towar w i dobrym stanie – jest nie dopuszczalne.
      Sprzedawcy mogą pokazywać i prezentować swoje produkty i usługi od najlepszej strony, mogą podkreślać pozytywne strony i cechy, ale muszą także zwrócić uwagę na ewentualne wady i braki.
    6. Nawet uczciwe firmy muszą unikać pojawienia się ewentualnych nieprawidłowości, nieścisłości, tak aby zachować swoją reputację nieskazitelną.
    7. Wszystkie produkty muszą mieć gwarancję zwrotu pieniędzy.
    8. Korzystanie z „zasłony firmy” jest nie dopuszczalne. Wszyscy manadżerowie są odpowiedzialni za zachowanie swoich firm. Każdy pracownik musi działać etycznie.
    9. Przedsiębiorstwa, które sprzedają produkty potencjalnie niebezpieczne (broń, tytoń, substancje chemiczne, itp.) muszą upewnić się, że kupujący rozumie zagrożenia wynikające z zastosowania produktu.
    10. Kupujący nie powinien wyrażać zainteresowania towarami, jeśli nie mają zamiaru dokonać zakupu.
  6. Lekcja szósta: Bilansowanie środowiska i zysków
    1. Nie zużywać więcej materiałów niż jest to konieczne.
    2. Zasoby naturalne mogą wyć wykorzystane, ale nie mogą być marnowane w celu osiągnięcia zysku.
    3. Procesy produkcyjne, które wytwarzają odpady są nieefektywne i mniej rentowne. Procesy produkcji powinny naśladować zachowania z gospodarki natury.
    4. Powodowanie zanieczyszczenia jest nie do zaakceptowania moralnie.
    5. Zdrowe środowisko musi być zrównoważone ze wzrostem gospodarczym. Ani jedno, ani drugie nie jest ważniejsze.
    6. Nie ma czegoś takiego jak lokalne zanieczyszczenia. Wszystkie lokalne zanieczyszczenia mają wpływ na cały świat.
  7. Lekcja siódma: Zasady partnerstwa, oferty i zadłużenia
    1. Pomimo przeważających pozytywnych czynników, jeśli kultury firm są nie zgodne ze sobą, to połączona współpraca lub partnerstwo nie powiedzie się.
    2. Honoruj wszystkie warunki dokładnie spisanych umów.
    3. Przy pożyczaniu pieniędzy należy postępować jak przy biznesowej współpracy, pożyczka musi być przeznaczona na celu uzyskania zysku.
    4. Upadłość to nie honorowy sposób na długi. Wszystkie pożyczki muszą być spłacone w całości.
    5. Kredytodawcy nie mogą nękać lub zawstydzać swoich dłużników.
    6. Kredytodawcy nie powinni pożyczać pieniędzy tym od których nie można oczekiwać zwrotu.
  8. Lekcja ósma: Konkurencja jest tylko dla prawdziwych konkurentów.
    1. Nie konkurować z obecnymi firmami, chyba że produkty i usługi znacznie się różnią ceną, jakością, wyborem.
    2. Nowi konkurenci muszą konkurować na równych prawach i warunkach z obecnymi firmami. Oznacza to płacenie takich samych podatków i wypłacanie porównywalnych wynagrodzeń.
    3. Mocna konkurencja jest zawsze korzystna dla klienta.
    4. Małe przedsiębiorstwa mogą z sukcesem konkurować z większymi przedsiębiorstwami poprzez znalezienie niezagospodarowanej niszy.
    5. Własność intelektualna musi byc dobrze zabezpieczona, aby zagwarantować firmie rozwój.
  9. Lekcja dziewiąta: Edukacja jest procesem na całe życie
    1. Uczenie się jest procesem na całe życie. Ludzie muszą kontynuować naukę w trakcie całej swojej kariery.
    2. Przedsiębiorstwa zyskują ustanawiając programy edukacyjne dla pracowników. Przedsiębiorstwa mogą czerpać korzyści z pomocy w wykształceniu dzieci ze swoich społeczności.
    3. Edukacja pracownika powinna skupiać się na krytycznym myśleniu, a nie na wkuwaniu na pamięć.
    4. Studenci powinni odróżniać informacje od wiedzy. Informacja jest towarem, który nabiera wartości po tym, gdy się ją przefiltruje i przeanalizuje dzięki wiedzy.
    5. Nauka grupowa jest bardziej skuteczna niż nauka edukacja, ponieważ wiąże się z zadawaniem pytań i wymianą pomysłów.
    6. Najskuteczniejsi nauczyciel to ci, którzy łączą nauczaną wiedzę z doświadczeniem zdobytym na odpowiednim stanowisku pracy w branży.
  10. Lekcja dziesiąta: Dobroczynność to coś więcej niż tylko dawanie
    1. Dobroczynność jest obowiązkiem wszystkich. Datki dawane w pobliżu domu są najbardziej błogosławione.
    2. Pomoc osobie lub firmie, pożyczka, pracą czy partnerstwem jest najszlachetniejszą formą dobroczynności.
    3. Dobroczynność nie może zależeć od rasy, wyznania, religii lub postawy odbiorcy.

Myślę, że tu jest bardzo dużo racji i wszyscy powinni się do tego stosować, a jak jest w rzeczywistości?

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

Chodząc po internecie znalazłem stronę, genialną w swojej prostocie. Świetnie wyróżnia się z tłumu innych, i… nie pozwala zapomnieć o firmie:

http://www.genetica.cz/

Firma zajmuje się badaniami i produktami dla genetyki.

Nie jestem zwolennikiem stron typu „intro”, ale jeśli umiejętnie zastosowane, hm… czemu nie… Cel wyróżnić się, być zapamiętanym…

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

PRZEŻYŁEM!!!!!!!  – ŻYJĘ!!!!!! – jechałem samochodem z rodziną, padał deszcz, było na prawdę ślisko, z naprzeciwka sznur samochodów, bo deszcz taki że nie dało rady szybciej – nie widać, deszcz odpuścił, kobiecie z przeciwka, jak zwykle w takich opowieściach, spieszyło sie, wyprzedzala samochody, a kiedy zobaczyla mnie na Wprost siebie, nie miala gdzie sie schować na swój pas, zacząłem hamować, żeby jakoś ją wpuścić….

Wtedy CUD, samochód z naprzeciwka zjeżdża do rowu, a że było ślisko, łagodnie, centralnie wjeżdża do rowu, tuż obok krzyża postawionego na pamiątkę poprzedniej tragedii, kosi znak drogowy, zatrzymujemy się, biegniemy, do nich, czy nic im się nie stało…

NIC. Tylko jej syn Kuba w szoku, wrzeszczy po wyjściu z samochodu, że jest w wodzie…

A moja kochana żona, w tym momencie i w tym dniu ocalała na drodze po raz drugi, bo rano na ul. Legnickiej we Wrocławiu, gdy jechała rowerem, ścieżką rowerową, potrącił ją samochód wyjeżdżający z bocznej, uderzył w tył roweru, ale z taką siłą, że wylądowała ona na środku jednego z trzech pasów tej bardzo ruchliwej ulicy – szczęściem trafiła w moment, gdy czerwone światło zatrzymywało samochody, które na tym odcinku pędzą nawet setkę… – mojej ukochanej nic się nie stało poza otarciami skóry…

DZIŚ NARODZILIŚMY SIĘ PONOWNIE!!! :)
Żyj dniem dzisiejszym, jutra może nie być…

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

Bloga prowadze od ponad 3 lat, co dziennie miał ok 100 wizyt, i to prawie cały czas i prawie niezmiennie (odchyłka +-10%) aż tu nagle z pt/sb odwiedzalność spadła do 6-7 wizyt, myślałem że to może skutek awarii na moim hosttingu albo coś takiego, ale gdy zacząłem szukać sam siebie w google’u tj „Staszek Cieślicki”, to nie mogłem znaleźć, dawniej w czasach świetności blog.staszek.cieslicki.pl byl na 1-st page w google’u na tą frazę a teraz nie mogłem się znaleźć….

Cały czas badam sprawę dlaczego poleciałem tak ostro w dół, mam nadzieję że niedługo wrócę do „życia” :)

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us
Czy zdarzyło ci się nie opłacić rachunku na czas, gdy Ty wysłałeś pieniądze w terminie, a mimo to nie „zostały one zaksięgowane na rachunku odbiorcy” przed upływająca datą, albo czy zdarzyło Ci się czekać na pieniądze, pomimo tego że twój płatnik mówił, a nawet pokazywał dowody, że przelał do Ciebie pieniądze?  – winne są temu przelewy międzybankowe, które odbywają się w dni robocze i tylko o określonych godzinach, i które mogą w skrajnych przypadkach trwać nawet 3 dni…

Dziś znalazłem sposób na Bardzo Szybkie przelewy bankowe:

pieniądze w kilka minut lądują u odbiorcy, nawet gdy ten ma konto w innym banku co i ty.
Jak to jest zrobione? Opiera się to na przelewach wewnątrz bankowych – które są realizowane migusiem.
Jak to działa:
  1. definiujesz swój przelew, podajesz nr konta odbiorcy, jego dane
  2. wykonujesz przelew
  3. wpłacasz pieniądze na konto podane przez bluecash (bluecash ma własne konto bankowe w prawie każdym banku)
  4. pieniądze w kilka chwil trafiają do nich, u nich są księgowane
  5. bluecash z konta które ma w banku Twojego odbiorcy, przelewa w kilka chwil kwotę przelewu na rachunek odbiorcy.

ot, co i tak to działa, żadnych sesji eliksirów, oczekiwania na pieniądze, nawet w niedziele i święta!!! (pod warunkiem że oba banki, Twój i odbiorcy, „pracują” także w niedziele i święta, ale to to musisz sparawdzić sam w „obsługiwane banki

Pomysł tak prosty, że aż genialny….
Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

Sprawa mediów ostatnimi czasy zdaje się być wyjątkowo mocno w debacie publicznej obecna. Walka i polityczne przepychanki zmierzają ku opanowaniu tego oręża, które na okoliczność wyborów lub też dla utrzymania władzy zdaje się być wielce skuteczne.

Obawiam się, że na tym cały problem z mediami się kończy. Pozostaje jeszcze oczywiście kwestia pieniędzy, które można przy okazji łatwo zarobić. Przedtem jednak należy zadbać o niski poziom intelektualny odbiorców. Mówiąc brutalnie, trzeba aby widz stępiony został umysłowo do poziomu, który gwarantuje konsumpcję programów na najniższym poziomie. Mało wymagający widz to żyła złota dla producentów telewizyjnych. Z jednej strony dlatego, że nie trzeba się specjalnie wysilać z programową twórczością (duży zysk przy niskim nakładzie środków), z drugiej zaś mamy pewność, iż widz taki to zarazem konsument bezkrytyczny w jednej osobie co powoduje, że reklamy emitowane wokół tej twórczej mizerii są drogie.

Każdy, kto choć raz przejrzał wnikliwie program telewizyjny telewizji publicznej z pewnością łatwo zauważył, iż misja w tych programach realizowana jest w porze najniższej, wręcz znikomej oglądalności. Kpi się z ludzi w żywe (nomen omen) oczy i wmawia, że są depozytariuszami cennego dobra, któremu na imię telewizja publiczna. Oczywiście, w kwestii kontrolowania przepływu informacji oraz kwestii politycznej z całą pewnością jest to dobro nieocenione. Nie daj Boże gdyby jakiś konflikt zbrojny lub jakaś inna dziejowa zawierucha nam groziła to niewątpliwie media odgrywają wówczas znaczenie strategiczne. Jest w tym wiele racji i taka też argumentacja przez wielu podnoszona działa na wyobraźnię. Tylko czy tego rodzaju telewizję trzeba utrzymywać nic więcej od niej nie wymagając poza tym, aby była nasza. Pojęcie ,,media publiczne” nabrało wręcz znaczenia magicznego. A co z wychowaniem narodu? Co z ideą oświaty publicznej za pomocą tego medium krzewionej? Gdyby programy telewizyjne tak żenującej jakości, a niekiedy wręcz demoralizujące były robione w komunie, zaraz lament by się podniósł, że władza naród ogłupia i wartości wszelakie świadomie niszczy. Teraz zaś w demokracji już wszystko wolno, już wszystko demokracją uświęcone zostało, nawet głupota. A głupota, wbrew pozorom to nie jest rzecz błaha i niewinna. Jeżeli większość programów to rozrywka wręcz rynsztokowa w treści (forma oczywiście profesjonalnie opracowana: wszystko ładne i kolorowe; publiczność roześmiana radosne okrzyki wznosi we właściwych, ściśle określonych momentach). Publicystyka również zaczyna schlebiać gustom niskim i działa bardziej na emocje niż na rozum. Filmów już nikt dla telewizji prawie nie nagrywa. Serial telewizyjny stał się armią zbawienia dla wielu pozbawionych pracy aktorów, którzy muszą z konieczności, czasem z wyboru uczestniczyć w tym kiczu. Wszystko to sączy się w umysły nas widzów i sieje spustoszenie nie tylko w szarych komórkach, ale i w sercach i w sumieniach. Ileż to bowiem dobra obśmianego i wyszydzonego tępą rozrywką, ile przewrotnej filozofii życia niesionej na fali setek odcinków nibyfilmów, które pakują się nam do domów kilka razy dziennie i prowokują natłokiem zdarzeń tak dziwacznie wymyślonych, że zaczyna to przypominać bredzenie. Zmęczeni pracą i zmaganiem ze sprawami dnia codziennego otwieramy się na te parę godzin telewizyjnej papki. Niestety nie jesteśmy od tego mocniejsi. Nie daje nam nasza telewizja publiczna treści, które wzmocnią ducha, które wzbogacą naszą wiedzę i uczynią ludźmi mądrzejszymi, lepiej rozumiejącymi świat.

Jakość telewizji, to rzecz olbrzymiej wagi. Trzeba zastąpić spory o to czyja ma być telewizja sporami o to jaka ona ma być. Okazuje się bowiem, że politycy wyrywają sobie owo medium niczym cenną paczkę, której zawartość już dawno ktoś opróżnił i uzupełnił cegłówkami.

Tak się składa, że telewizja obok Internetu to medium o ogromnej sile oddziaływania. Coraz lepszy sprzęt do odbioru telewizji dodatkowo podnosi jej atrakcyjność. W związku z tym jest i będzie ona coraz silniej obecna w naszych domach. Pojawia się problem w jaki sposób zapanować nad treścią. To co oglądamy i czego słuchamy wpływa na nas i w pewnym stopniu nas kształtuje, kształtuje nasze dzieci. Dlatego nie jest bez znaczenia jakie treści ta nasza publiczna telewizja wnosi do naszych domów. Jeżeli są to treści, które czynią nas intelektualnymi i duchowymi karłami, to już owa telewizja naszą nie jest, nawet gdyby sto procent Polaków łożyło na nią abonament.

Jacek Buduj

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

Niesamowite, ja też chcę takie meble…

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

Masz wrażenie, że wciąż się kręcisz się w kółko?

Widocznie zataczasz coraz większe kręgi, jak satelita, rozpędzający się wykorzystując pole grawitacyjne, pędzi coraz szybciej i szybciej, wchodzi na kolejne orbity, aż w końcu…

…wylatuje w przestrzeń

wolny od „ciążenia przeszłości”;)

(Ale wszystko musi być pod kontrolą, satelita musi rozpędzać się po orbicie w odpowiednim kącie, w odpowiedni sposób, tak nie spaść i się nie spalić, ani nie zostać na tej jednej, jedynej orbicie…)

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

rospuda.jpgDolina Rospudy dzięki konfliktowi państwa i społeczności lokalnej z ekologami, i całą Polską, stała się modnym celem wycieczek. Jak podają gazety, wszystkie miejsca noclegowe na święta majowe i cały maj, są już pozajmowane.

Nawet jedno z lokalnych biur podróży oferuje wycieczki pod hasłem: „zobacz unikat zanim bezmyślni ludzi go zniszczą”…

Rozgłos jest najlepszą formą reklamy, a pieniądze, jak widać, da się robić na wszystkim – potrzebny jest tylko pomysł, unikalny i wyjątkowy, często taki, na jaki większość by się nie zdecydowała…

Bycie unikalnym zawsze się opłaca – trzeba tylko umieć to wykorzystać!

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us

„Jeżeli sytuacja człowieka we współczesnym świecie jest taka, że może doprowadzić do załamania jego wiary świeckiej w humanizm [….], to z pewnością istnieje potrzeba, by temu człowiekowi głosić Boga Jezusa Chrystusa, Boga Przymierza, Boga Ewangelii, po prostu dlatego, aby odnalazł on dzięki temu podstawowy i ostateczny sens swojego człowieczeństwa.”

Jan Paweł II

Przed około dwoma miesiącami wyemitowana została w programie TVP sztuka wybitnego szwajcarskiego dramaturga Friedricha Derrenmatta pt. „Wizyta starszej pani”. To znakomite dzieło podejmuje się głębokiej analizy ludzkich postaw, zachowań, jakie rodzą się w zderzeniu z zaskakującą nieraz rzeczywistością.
Na początku spektaklu widzimy spokojne, pogrążone w biedzie miasteczko. Jego mieszkańcy oczekują na przybycie ważnej osoby, którą okazuje się być Klara Zachanassian, dawna obywatelka Gullen, w którym rozgrywa się akcja. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż mająca przybyć z wizytą starsza pani, jest miliarderką. Z jej osobą, mieszkańcy miasteczka wiążą nadzieje na poprawę swojej sytuacji materialnej.
Ileż niezgrabnych umizgów na cześć bogatej Klary. Powitalny transparent, lawina banalnych pochlebstw mających sprawić, że dostojna dama obsypie miasteczko milionami. Aby dogłębnie poruszyć jej serce, na samym wstępie powitalnej ceremonii, postanowiono na plan pierwszy wysunąć jej ukochanego z lat młodzieńczych: Alfreda Illa.
Całe to groteskowe Czytaj dalej »

Podziel się artykułem z innymi:
  • Gwar
  • Wykop
  • Technorati
  • del.icio.us
Datki na lepsze czasy;)

© 2006-2010 Staszek Cieślicki blog Wszelkie prawa zastrzeżone