Interwencja militarna w Libii – dlaczego?
Oj, dlaczeg, dlaczego?
Jak zawsze chodzi o ropę naftową, ceny bardzo mocno poszybowały ostatnio w górę, no i żeby zapewnić sobie własne źródło, żeby amerykanie nie położyli „łapy” na tym surowcu, Unia Europejska (czytaj Francja) zareagowała – o to w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
Dlaczego nie było interwencji w Egipcie i w innych państwach regionu – po co się bić o kupę kamieni o znaczeniu archeologiczno-turystycznym, na wczasy możne jechać i do Izraela i do Hiszpanii, i wszędzie indziej. Ale ropa jest tylko w określonych miejscach… – i o nie trzeba „się bić”…
Pieniądz i ropa – to rządzi światem…
Powód 2: Rozwój gospodarki, pobudzenie produkcji – zawsze po wojnach następował rozkwit gospodarczy, „najlepiej” na II Wojnie Światowej wyszły państwa rozpoczynające wojnę, niemcy po I Wojnie Światowej byli w bardzo ciężkiej sytuacji gospodarczej – dlatego Hitler obiecują poprawę poziomu życia „zawładną” rzeszami niemców.
Sam zginął, hańby wiele, ale rozwój.
Japonia była bardzo, bardzo opóżniona, jakiś XVIII-XIX w. w stosunku do już XX wiecznej Europy i Ameryki, a po wojnie potęga światowa, 8 gospodarka świata….
Kiedy pieniędzy jest za dużo, jest nad produkcja – trzeba to zniszczyć, żeby było miejsce na nowe…
Powód 3: To świetna okazja do przetestowania „w realu” nowych broni, nowych technologii… i do szukania nowych rozwiązań.
Testy na poligonie nigdy nie będą tak skuteczne jak warunki bojowe…



