Categories
Opinie

Wypoczynek nad wodą…

…gdy pogoda temu nie sprzyja, pada deszcz, mocno wieje, jest chłodno, a po długiej fali upałów i mimo nieciekawej pogody dalej marzysz o wypoczynku nad wodą – udaj się do Aqua Parku, bądź jak kto woli, dla purystów językowych: Parku Wodnego.

Ostatnio z moją rodzinką pojechaliśmy do Polkowic, bo tam jest najsłynniejszy na całym dolnym śląsku Aquapark i jest on mocno przereklamowany, byliśmy wcześniej w Oleśnicy, wrażenia po tej wycieczce są następujące:

fajny, ale… więcej tam nie pojedziemy, bo:

  • drogo (w porównaniu z Oleśnicą; na paragonie brak dokładnego rozliczenia ile tak naprawdę trwała wizyta),
  • daleko (ponad 60 km od Wrocławia),
  • same atrakcje wodne i miejsca gdzie jest na tyle głęboko, że trzeba koniecznie umieć pływać (brak klasycznego basenu; w Oleśnicy rozplanowanie przestrzenne lepiej zorganizowane),
  • tłoczno (trzeba było długo czekać na wejście),
  • maluśki parking,
  • platforma „startowa” półotwartej zjeżdżalni, przy zjazdach niektórych ludzi się chwieje…
  • lądowiska zjeżdżalni są głębokie, tak więc po zjeździe wpadasz do głębokiej wody, ja na przykład ocierałem się kręgosłupem o dno (w Oleśnicy ześlizgujesz się do rynny z głębszą wodą, i ta woda cię wyhamowuje)

Jesteśmy zadowoleni z niedzielnej wycieczki, ale następnym razem jedziemy do Oleśnicy, przynajmniej do czasu kiedy nie otworzą aquaparku we Wrocławiu… (pewnie tu też będzie drogo – i pewnie znów taniej i lepiej będzie jeździć do Oleśnicy, ale: pożyjemy – zobaczymy:)

Categories
Opinie

Data ważności…

Po co na soli kuchennej, leżącej w ziemi przez miliony lat w niezmienionej postaci data ważności? Data mówiąca że sól „przydatna” jest do spożycia przez rok czasu?

Po co na wodzie mineralnej data ważności? Albo na innych „długowiecznych” produktach?

- takie pytanie zaprzątało mi kiedyś głowę, myślałem i wymyśliłem, że chodzi:

a) w tym przypadku nie tyle o przydatność danego produktu do spożycia (bo się popsuł), ale o gwarancję. Producent deklarując datę ważności na produkcie daje nam „gwarancję” że ten produkt przez wyznaczony czas utrzyma swoje właściwości,

b) o przyzwyczajenie konsumetów do tego że”ktoś”dba o ich bezpieczeństwo, że to co jest jeszcze „ważne” może być bezpiecznie spożyte – bez zastanawiania się czy już się popsuło, czy mi nic po tym nie będzie, ot patrzysz i wiesz – nie musisz używać swojego rozumu, bo ktoś już za ciebie to zrobił…

Jak korzystam, ze swojego rozumu i kiedy widzę nadruk na opakowaniu „Najlepiej spożyć do…” to wiem że nawet tydzień czy dwa po nadrukowanej dacie mogę zużyć dany produkt.

Jeżeli jest napisane „Należy spożyć do…” nie robię już takich eksperymentów, bo wiem że to coś w pudełku może być już popsute – po co się rozchorować?

A kiedy biorę sól, wodę mineralną, cukier to wcale nie patrzę na datę ważności – bo co w nich może się popsuć? Chyba tylko opakowanie:)

Categories
Inne

Leki w upale

Letnie upały mogą zaszkodzić lekom przechowywanym w domu. Farmaceuci doradzają, aby w tym okresie szczególną uwagę zwrócić na zabezpieczenie leków przed słońcem.

Wystawione na działanie słońca i wysokich temperatur niektóre leki mogą rozpuszczać się lub upłynniać – głównie czopki, globulki, maści. Ponieważ te postaci leków dostępne są zazwyczaj w hermetycznych opakowaniach np. czopki w formach plastikowych, to na pierwszy rzut oka bardzo trudno dostrzec zmiany jakie zachodzą wewnątrz opakowania po wpływem czynników zewnętrznych. Tymczasem w formie może być już rozpuszczony, nie nadający się do użytku czopek. Podobnie jest z maściami. Podwyższona temperatura przyspiesza rozkład podłoża maściowego, a jeżeli jest to podłoże tłuszczowe, to zaczyna się tak zwane jełczenie.

Podwyższona temperatura jest katalizatorem skomplikowanych reakcji chemicznych, w wyniku których może nastąpić rozkład substancji chemicznych i osłabienie aktywności leku. Niestety, zwłaszcza w przypadku niektórych form leków, jak na przykład tabletek, nie dostrzeżemy od razu negatywnych skutków oddziaływania wysokiej temperatury czy słońca.

„Należy zawsze czytać ostrzeżenia, które znajdują się na opakowaniach leków, a także informacje o tym, w jakich warunkach należy przechowywać dany preparat. Najczęściej możemy spotkać ostrzeżenia takie jak: „przechowywać w suchym miejscu” czy „przechowywać w temperaturze 15 – 25 stopni”. Dostosowanie się do zaleceń producenta, zapewni nam trwałość i wysoką jakość leku”.

W czasie upałów apteczka domowa powinna pozostawać w ciemnym i chłodnym miejscu , które nie jest narażone na nasłonecznienie. W momencie występowania szczególnie wysokich temperatur można niektóre leki przechowywać w lodówce. Dotyczy to zwłaszcza czopków, syropów i witamin. Niedopuszczalne jest zamrażanie leków.

„Ponieważ okres letni sprzyja wyjazdom wakacyjnym, intensywniejszym podróżom, pamiętajmy o stałych godzinach zażywania leków, sprawdzajmy także czy nasz preparat nie wpływa niekorzystnie na sprawność psychofizyczną i czy jego przyjmowanie nie jest przeciwwskazaniem do prowadzenia samochodu”.