Categories
Inne

Od wódki rozum krótki!

Szanowny narodzie!

Ostatnio się dowiedziałem, dajemy nieźle w szyję. Czwarte miejsce na świecie, nieźle…:(

Toteż jutro na spotkaniu u znajomych, nie będziemy dokładali się do podwyższenia średniej spożycia. Przynajmniej nie bardzo wydatnie, chociaż …kolega zapowiedział głąbki, to jakimś piwkiem bezalkoholowym trzeba będzie je przepchnąć, by smak poczuć po piątym gołębiu. ;)Żona zaś, zapowiedziała jakieś super ciasto, zapiekankę-cudo… znowu wagi przybędzie! No. Ale przynajmniej będzie wesoło i swojsko.

Robert

Categories
Opinie

Mailing – jak zwiększyć pozycję w google’u?

Dzisiaj szukając tanich fotograficznych wizytówek znalazłem taką oto ofertę:

4200 UNIKALNYCH WIZYT NA TWOJEJ STRONIE WWW

34, 43 / 42,00 PLN*
*cena netto / brutto
O produkcie
Legalny mailing do ponad 50 000 osób. Gwarantowane 4200 unikalnych odwiedzin reklamowanej strony www.

Opis produktu

Legalny mailing po ponad 50 000 osób, które zgodziły się na otrzymywanie przesyłek reklamowych.

Jedna osoba moze odwiedzić reklamowaną stronę kilkakrotnie, a do statystyk wliczana jest pierwsza wizyta danego użytkownika.

Gwarantowana ilość unikalnych wejść około 4200.

Każdy odwiedzający stronę musi przebywać na wyświetlanej stronie do momentu pełnego wczytania sie strony.

Dzięki tej opcji odwiedzający nie czuje sie przymuszony do spędzania dłużeszgo czasu na stronie – co zwiększa prawdopodobieństwo, że zainteresuje się Państwa reklamą.

Nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że odwiedzający zainteresuje sie Państwa stroną – tego nie zagwarantuje NIKT.

Mailing to świetny sposób na generowanie ruchu na stronie internetowej – dzięki temu stona jest rozpoznawana przez roboty wyszukiwarek, a co za tym idzie strona jest łatwiej odnajdywana i zajmuje wyższe pozycje w wyszukiwarkach np. Google.com

Najbardziej zaintrygował mnie wpis:

Mailing to świetny sposób na generowanie ruchu na stronie internetowej – dzięki temu stona jest rozpoznawana przez roboty wyszukiwarek, a co za tym idzie strona jest łatwiej odnajdywana i zajmuje wyższe pozycje w wyszukiwarkach np. Google.com

Świadczący o zupełnym braku zrozumienia tematu, no bo w jaki sposób, technicznie, jest zrealizowane przełożenie ruchu na stronie na wyższą pozycję w google’u? Co google śledzi cały internet, czy jak?

Strona może mieć wysoką oglądalność i niską pozycję w google’u – jeśli będzie miała same wejścia bezpośrenie (np. z mailingów, z „ustnych poleceń”, ze stron które nie są zindeksowane w google – tak, tak istnieją takie;) ) to nic to pozycji w google nie da.

Pozycja w google zależy m.in. od tego ile linków z innych, wartościowych stron, prowadzi do naszej strony, lecz absolutnie nie zależy od ilości linków przesyłanych w mailach…

Jedyny sposób poprawy swojej pozycji w google poprzez linki to publikacja linków na wartościowych stronach, na wartościowych forach, blogach, etc.

Tylko wartościowe strony odsyłające dają „kopa w górę” – systemy wymiany linków, słabe strony, linki wymieniane na zasadzie sapmu dają „kopa w dół”.

W google jak w życiu, zwykle dużo szybciej się spada (w wynikach, „dzięki” linkom na kiepskich merytorycznie stronach), niż pnie się do góry…

Jak mawiają święci:

Szeroka, piękna, prosta, łatwa droga (autostrada) prowadzi do piekła.
Do nieba prowadzi kręta i wąska ścieżka…

Google też o tym wie.

Categories
Inne

Afera z księdzem

Następna z kolei. Za dużo tutaj klerykalizmu tzn. że ogół ma jakąś wyidealizowaną wizję księdza który jest chodzącą świętością. Oczywiście tacy są, ale ich jest mało. Otóż – księża, biskupi pochodzą z ludu, co za tym idzie są tacy sami jakie jest społeczeństwo z którego się wywodzą. Są wśród nich alkoholicy, dewianci seksualni, złodzieje, łapówkarze itd itp i mimo wszystko, znakomita większość porządnych duchownych z powołania, na których nikt nie zwraca uwagi, bo nie zależy im na rozgłosie, w ciszy pracują, niejednokrotnie w biedzie na małej parafii. Tu chce zaapelować – nie mylcie osoby duchownego z posługą, która mu została zadana! To, że ksiądz jest taki czy inny, wcale nie może powodować tego, że ktoś odwraca się od kościoła katolickiego. Swoją drogą, paskudna sprawa. Godna największego potępienia!

Robert 

Categories
Opinie

Antena SAT TV

antena sat tvNa codzienną szarość otoczenia i smutny /smętny design sprzętu RTV, jest jedna rada: własna pomysłowość i kreatywność, no bo „dlaczego moja antena sat ma być szara i pospolita jak inne?”

Czy musimy się bać opinii innych i „cierpieć za miliony” mając już dość szarości i powszedniości? Denerwuje cię rzeczywistość, że szara i bezbarwna? Do dzieła zrób coś, dzięki czemu będzie ci się lepiej żyło i mieszkało!

PS. Owo dzieło znajduje się przy ul. Zachodniej ok numeru dwadzieścia kilka, we Wrocławiu

Categories
Opinie

Dlaczego nie warto jeździć samochodem do końca, do „ostatniej kropleki”…

Kilka dni temu skończyło mi się paliwo w samochodzie, jeździłem na rezerwie i wierzyłem że jeszcze ten jeden dzień wytrzymam, że jutro zatankuję do pełna.

Zepchnąłem samochód na pobocze, poszedłem na stację benzynową, kupiłem kanister, nalałem do pełna 5 litrów, i wróciłem do auta, wlałem, odpaliłem, pojechałem.

Historia z happy endem?
Nie do końca.

Szczęśliwy że już jadę do domu, nie zauważyłem że autko ma mniejszą moc, że jest mniej zrywne, słabsze.
To był pierwszy objaw.

Drugi objaw pojawił się po 2 dniach, otóż wsiadłem do samochodu, odpaliłem, ruszyłem, pojechałem… 300m i silnik zgasł.
Nie chciał odpalić, aż do rozładowania się akumulatora.
Zadzwoniłem do kolegi, i od niego dowiedziałem się:
- Nigdy nie jedź samochodem do końca baku, szczególnie w aucie które ma już kilka ładnych latek!
- Dlaczego?
- Bo w baku z hektolitrów wlewanej benzyny zbiera się „muł” i różne inne śmieci, i gdy zabraknie paliwa, są one zasysane do pompy paliwowej, do filtra paliwa i mogą wszystko zatkać.

…i tak się stało w moim przypadku, znajomy odholował mnie do mechanika, ten przeczyścił wszystko co się dało, skasował 60 zł, a ja pojechałem do domu.

Podsumowując:
Próba oszczędzenia kilku złotych na paliwie (wypalenie go do dna, czekanie na przypływ gotówki na koncie – bo wtedy zatankuję „do pełna” dała „oszczędności ujemne”):
20 zł za kanister
60 zł za naprawę u mechanika
i gdyby nie kolega, to pewnie jakiś grosik na holowanie/lawetowanie

Za to wszystko spokojnie mógłbym mieć od 1/2 do całego pełnego baku, nie licząc już czasu i pracy straconej na załatwianie sprawy: holowanie, mechanik, odbiór auta etc.

Więc dlaczego nie warto jeździć samochodem do końca, „do ostatniej kropelki” – bo to się najzwyczajniej nie opłaca!

Tania jazda samochodem – czyli jak oszczędzić ponad 500 zł na paliwie?