Categories
Inne

Natur Kaps Mila Olimpijska, 30 Haco-Lek Wrocław Maraton

Dziś bieg rodzinny Natur Kaps, jak przystało z rodzinką…
Nasze numery 1598 – Amelia, 1599 – Ja, 1600 – Kamila

Świetna zabawa, przebiec 1609 metrów, wśród ponad 4000 innych uczestników…

Zaczęliśmy swój bieg tuż zaraz po starcie 30 Wrocławskiego Maratonu Hasco Lek, w którym brało udział 4100 osób a ukończyło w limitowanym czasie 6 godzin 3895, wśród ogólnej ilości biegnących, aż 1045 było z Wrocławia.

Wyniki w skrócie:

na pierwszymi miejscu, a jakże, Kenijczyk Edwin Kirui z czasem 2:15:33,

pierwszy Polak to 6 BARTKIEWICZ KRZYSZTOF (15) POL 2:27:48,

a pierwszy wrocławianin: 7 SOBCZYK TOMASZ (6) POL 2:27:50,

pierwsza kobieta: 1 SZENK MARTA (2979) POL 02:49:03,

i pierwsza wrocławianka: 5 MORAWSKA MARZENA (3812) POL WROCŁAW 02:58:14

 

następny taki już za rok…

Categories
Ciekawa książka

Jak przekraczać bariery?

Właśnie czytam książkę „Zburzę ten mu” Sławomira Lutra i bardzo spodobał mi się ten fragment:

 

Ludzie są istotami naczelnymi, rodzą się jako skrajni egocentrycy — całe dzieciństwo jest podporządkowane nam.
Cały czas dają znać otoczeniu, że coś chcą — płaczą, śmieją się. To nasze podstawowe zachowania, służące do zwrócenia na siebie uwagi. Z upływem lat nabywają także umiejętności zwracania uwagi na innych. Rozwój osobowy ukierunkowuje się od jednostki w stronę drugiego człowieka. Osoba tak się rozwinie, jak rozwinięte jest jej środowisko i otoczenie. Nasz rozwój bardzo często zależy od poziomu naszego otoczenia. Wrodzona umiejętność miłości, pewności siebie czy kultury zależy pierwotnie od poziomu mojej rodziny.
Na szczęście możemy sami przekraczać te progi rozwoju i angażować się świadomie w samorozwój. Nie ma granic, jedynymi barierami są nasza wyobraźnia, zaangażowanie oraz chęci.
Pamiętajmy, że koniec rozwoju biologicznego nie musi oznaczać końca rozwoju osobowego. Nic nie może człowieka ograniczać, nawet rodzina, otoczenie czy status społeczny, tragedie życiowe. Na świecie są już tysiące biografii osób, które osiągnęły to, czego Ty pragniesz, a były w o wiele trudniejszej sytuacji. Dlatego jeśli czujesz, że Twoja historia nie jest pozytywna do teraz, to nie musi się ona powtarzać, gdyż nasz los i nasze relacje z ludźmi są wyłącznie w naszych rękach. Jesteśmy dziedzicami tysięcy pokoleń naszych przodków, od bardzo prymitywnych do współczesnych homo sapiens, a  przejście od noworodka do dorosłości to nic innego, jak przejście przez te wszystkie fazy rozwoju i ewolucji ludzkości.
Dlatego potrafimy zachowywać się czasem jak jaskiniowcy, a nieraz wznosimy się na wyżyny. Droga, którą idziemy, jest wyznaczana najpierw przez nasze otoczenie, ale później przez nas samych, dlatego im szybciej uświadomisz sobie swoją indywidualność, tym szybciej przejdziesz te szczeble rozwoju. Warto pamiętać, że jest masa ludzi, którzy nigdy nie przekroczą tego progu bycia współczesnym człowiekiem — zostaną gdzieś tam między prymitywnym egocentrykiem a samolubnym homo sapiens z przebłyskami dobroci. Owszem, rodzimy się z miłością, ale otoczenie sprawia, że o niej zapominamy. Instaluje nam też ono swoje kompleksy, wartości i mapy, które w dorosłym życiu traktujemy jako własne. A nie do końca tak jest. *** Przejście od prymitywizmu do pełnego bycia sobą tościągnięcie wszystkich łatek, które nam przyczepiono, masek,które nam nałożono. *** Prawda, którą jesteś i odkrywasz teraz, powoduje, że nie będziesz musiał się dostosowywać do rzeczywistości, tylko będziesz kroczył własną ścieżką i  na własnych zasadach.
Celem człowieka jest w dziedzinie religijnej osiągnięcie zbawienia, a  w  dziedzinie rozwoju — przejście progów i  zgłębienie całej ludzkiej natury, dojście do granic dzisiejszych możliwości, a  nawet ich przekroczenie. Tylko garstka ludzi tak naprawdę osiąga próg możliwości i  przekracza go, chociaż każdy ma takie same szanse. Jezus, Budda, Mahomet czy Mateusz Grzesiak to zrobili, przekroczyli granice, odnaleźli swoje prawdziwe ja. Dzięki nim możemy zaobserwować postęp naszego gatunku.
Nie rozwiniemy się we wszystkich aspektach — to jasne, ale sensem istnienia każdego z  nas niech się stanie znalezienie malutkiej cząstki jakieś dziedziny, jakiejś cechy charakteru i osiągnięcie jej krańca, a nawet dorzucenie czegoś poza obecne obszary. Tysiące umysłów świata, a ułamek procentu ludzi potrafi coś wnieść w  rozwój i  postęp. Ciekawe, jaki procent populacji nawet nie zbliży się do granic ludzkich możliwości? A ilu nawet nie wie, że istnieje prawdziwe ja? Że mogą być tym, kim zawsze pragnęli być?
Podsumowując, przekroczenie prymitywizmu to przyjęcie paradygmatu myślenia, że nie inni są dla mnie, lecz ja jestem dla innych; to nie praca jest dla mnie, tylko ja jestem dla pracy, bo inni ludzie korzystają z jej owoców; nie państwo jest dla mnie, tylko ja dla państwa, bo to dzięki mnie i takim jak ja państwo jest mocne lub słabe. Może to dziwne rozumowanie, ale czy nie prawdziwe? Czy to nie my tworzymy świat, w  którym żyjemy? Czy to nie my tworzymy otoczenie dla naszych dzieci? Do jakiego poziomu dojdą dzięki nam? Jak bardzo nasza osobowość na nie wpływa? Czy prawnikami lub lekarzami mogą zostawać tylko dzieci lekarzy i prawników? Absolutnie nie. Mamy szansę, że każdy z nas może być tym, kim chce.
Zatrzymaj się teraz na 2 minuty i zdaj sobie sprawę z możliwości, jakie niesie ze sobą samorozwój. Zatrać się we własnym rozwoju! Uświadom sobie swą tożsamość do maksimum, a nawet przekrocz granice ludzkich możliwości i miej wkład w  pchnięcie ludzkości do przodu. Nabierz wiary we własne siły i zacznij walkę o swój lepszy byt na tej Ziemi. Masz odwagę przekroczyć granice? Zaznać spokoju duszy? Poznać swoje prawdziwe ja? Przemyśl to, może już czas rozkruszyć kajdany ograniczających myśli i podjąć decyzję o lepszym życiu od teraz na zawsze?
Twoja tożsamość to Ty prawdziwy, bez masek, bez ego i łatek od otoczenia. Ty, który cieszysz się życiem, pracą, bliskimi czy przyrodą.

 

A szczególnie: „Przejście od prymitywizmu do pełnego bycia sobą to ściągnięcie wszystkich łatek, które nam przyczepiono, masek, które nam nałożono. ” – skojarzyło mi się to z obrzędami przejścia indiańskich dzieci, które pewnie widziałeś na jakimś filmie, z bycia dzieckiem do bycia dorosłym. W wielu kulturach jednym z elementów takiego obrzędu jest odarcie z szat, rozebranie do naga, aby móc włożyć nową szatę stosowną, już, do tego kim jesteśmy.

Zatem aby stać się dorosłym człowiekiem najpierw musimy zdjąć wszystkie łatki, maski, określenia, które nam nałożono gdy byliśmy dziećmi… Dopiero uzbrojeni w tą „nagość” możemy przejść o poziom wyżej, do „dorosłości”.

Każde nasze przejście „o poziom wyżej” odbywa się w nagości, i tej rzeczywistej i tej symbolicznej, rodzimy się nago, dorastamy – nago (duchowo, bez bagażu przeszłości), dajemy nowe życie – nago, odchodzimy do wieczności – także nago…

Zobacz tę książkę… lub Pobierz fragmetnt za Darmo