Categories
Inne

Control

Jestem po obejrzeniu po raz drugi filmu Control. Niezły. Gdybyśmy mieli szansę na zobaczenie go w naszych czasach, kiedy chodziliśmy do liceum. Myśmy się tak mocno identyfikowali z jego tekstami, chodziliśmy na czarno i różne takie …18.05. 1980… I Remember. Myślę, że Curtis po prostu nie wytrzymał ciśnienia. Szkoda, że nikt nie umiał temu człowiekowi pomóc. Ale czy On chciał pomocy? No i ta epilepsja, to go chyba załatwiło, nie widział sensu. A po co się pakował w ten romans? Przecież żona go kochała takim, jakim był. Mieli fajne dziecko. Tu przeholował. Nie powinien się ładować w tę dziennikarkę. Te kilka ostatnich scen, jak ona wchodzi a on nie żyje …wisi. I ci jego kolesie z Joy Division, jak siedzą na piwie bez słowa. Dramat!

Miłość jest w życiu najważniejsza. Czasem kompletnie nie zauważamy i nie doceniamy tego, co mamy na wyciągnięcie ręki!

Robert

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *