Categories
Inne

Śmierć – narodziny – zmartwychwstanie

zmartywchwstanieNadchodzi czas, gdy odchodzi najbliższa osoba – ojciec, matka – jest to okres smutku, żalu, rozpaczy i bólu, ale też i narodzin…
Jak to? pewnie wielu zapyta?
Ano tak to!
Sam to przeżyłem, gdy zmarła moja matka, gdy zmarł mój ojciec, gdy odszedłem od braci, od „starej” rodziny, narodziłem się na nowo.
Wtedy zaczęło się dopiero życie – takie małe zmartwychwstanie.
Po „śmierci” dotychczasowego, „śmierci” która nadeszła wraz ze śmiercią najbliższych…

Piszę te słowa bo usłyszałem jak nasza znajoma „zaczęła żyć” nowym życiem dopiero po śmierci ostatniej najbliższej osoby – matki.
Wcześniej była ona nie zaradna, biedowała, bo całą jej pewność siebie, czas i życie pochłaniała opieka nad chorą matką.
Oddawała swe życie w ofierze i teraz zbiera dobre owoce swojej dobroci.
Teraz jej się zaczyna powodzić, zaczyna „dorabiać” się, dorosła.
I ja też wraz z odejściem od swoich „korzeni” od tego co zniewala i pęta, mogłem rozpocząć wszystko od początku, wraz z nową rodziną zacząłem w końcu żyć.
Zacząłem „się dorabiać”, zacząłem być sobą!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *