Categories
Inne

Zimowe rady dla kierowców…

Zima w pełni, kupa śniegu na ulicach i korki, złorzeczenia na drogowców i na cały świat, że „znowu ich zima zaskoczyła”…
No cóż żyjemy w takim klimacie, że panuje u nas zima, i jakoś nie widać tego „globalnego ocieplenia”, bo mrozy większe i śniegu też więcej.
Zmagając się z aurą, sam sprawdziłem kilka sposobów, by jazda w zimie był prostsza:

  • Stosuj opony zimowe, a gdy jest dużo śniegu łańcuchy.
  • Ruszaj powoli i delikatnie, bo gdy koła zaczął się kręcić w miejscu, to pod nim zrobi się lód i w ogóle nie ruszysz.
  • Jeśli nie możesz wyjechać spróbuj rozbujać samochód, trochę do przodu, za chwilkę trochę do tyłu, jak na huśtawce, koła wygniotą koleiny, po których będzie łatwiej się rozpędzić i ruszyć.
  • Jeśli koła się ślizgają i nie da rady wyjechać nasyp pod koła piasku, podłóż gałęzie, lub wycieraczki (dywaniki) samochodowe, w taki sposób by obracające się koła wciągnęły je pod siebie, wtedy masz większą szansę na ruszenie z miejsca. Piach, gałęzie są o tyle dobre, że możesz ruszyć i pojechać nie martwiąc się o nie, wycieraczki jeśli chcesz zabrać z powrotem, musisz się zatrzymać – możesz znowu mieć problemy z ruszeniem.
  • Poproś kogoś po podepchnięcie.
  • Na kolejne zimy kup sobie auto 4×4;)
  • Parkujesz w wysokim śniegu, boisz się że nie wyjedziesz? Zrób koleiny pod kołami, jadąc do przodu, i do tyłu po takim torze po jakim będziesz wyjeżdżał, zrób to po zaparkowaniu, bo:
    a) śnieg może być wtedy mokry (zakładając że parkujesz po południu, a ruszasz rano), więc łatwiej będzie go ugnieść, później przez noc może zamarznąć i rano będzie problem,
    b) rano możesz nie mieć czasu na próby wyjechania.
  • Masz w samochodzie napęd na przednie koła, parkuj (np. tyłem) tak, żeby te właśnie koła jak najmniej „siedziały” w śliskim śniegu.
  • Parkujesz w miejscu „po kimś” wjedź w jego koleiny, łatwiej będzie jechać.
  • Parkujesz „na chodniku”, masz do pokonania krawężnik? Najeżdżaj na niego prawie prostopadle, nigdy z ukosa i pod mały kątem, bo koła będą się ślizgać po krawężniku…
  • Widzisz przed sobą śliską drogę, rozpędź się troszkę i wjedź, nie zatrzymuj się, i najlepiej nie zwalniaj – wtedy masz większe szanse na przejazd – ale nie rób tego, albo zachowaj szczególną ostrożność gdy widzisz że to co przed tobą to lód. (dobrze jechać max. 30 km/h)
  • Na śliskich nawierzchniach trzymaj kierownicę delikatnie i swobodnie, pozwól by lekko się obracała w twoich rękach – ale utrzymuj zamierzony tor jazdy.
  • Masz napęd na przednią oś, wchodzisz w zakręt, jest ślisko, ale samochód nie skręca, spróbuj przyhamować tylne koła hamulcem ręcznym, tak by lekko zarzuciło samochodem – UWAGA: Manewr ten trzeba przećwiczyć i „nauczyć się samochodu”, aby nie obróciło samochodem dookoła osi, i należy zachować szczególną ostrożność.
  • Odśnieżaj samochód dokładnie, włącznie z dachem, bo:
    a) śnieg i lód waży (mniej niż woda, ale jednak) – większe zużycie paliwa, by wozić niepotrzebnie dodatkowe kilogramy,
    b) śnieg na dachu, po jeździe – kiedy samochód się nagrzeje, topi się i spływa po szybach ponownie zamarzając; przed kolejną jazdą konieczne będzie skrobanie szyb.
  • Spodziewasz się opadów? Podnieś wycieraczki, nie przymarzną, lub zostaw je w pozycji pionowej (jeśli pozwala na to samochód) np. włącz wycieraczki, i gdy będą pionowo, wyciągnij kluczyk ze stacyjki; przymarzną wtedy ale bardzo słabo, bo woda będzie spływać obok nich, a nie zatrzymywać się na nic, gdy leżą w poziomej pozycji spoczynkowej.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *