Categories
Kulinaria

Pizza szefa Stasia

pizzaMój własny, autorski przepis na pyszną pizzę, odkąd zacząłem ją robić moja żona nie chce chodzić do PizzaHut lub innych pizzerii, bo twierdzi, że w żadnej nie ma tak dobrej pizzy, jak z tego przepisu:)

Składniki:

  • 1/2 szklanki mleka – letnie (ja podgrzewam je w mikrofali, ale nie gotuję!)
  • 1 i 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/5 paczuszki drożdży (ok. 2 dkg)

całość mieszam, aby powstała zawiesina bez grudek drożdży i odstawiam na klika minut w ciepłe miejsce, w tym czasie przygotowuję resztę składników

  • 2 kubki mąki (ok. 300 g = 1/3 torebki)
  • 2 łyżki oliwy lub oleju
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/8 szklanki wody lub mleka

Z mąki usypuję kopczyk, w środku robię „krater”, jak przy wulkanie;), do środka krateru wlewam rozrobione drożdże, dodaję oliwę, miód (uwaga, aby nie dać za dużo, żeby ciasto nie było za słodkie), sól.

Zagniatam ciasto ok 10 minut, aż będzie miękkie i gładkie, bez grudek, jeśli jest za suche, dolewam odrobinę wody lub mleka (łyżkę, lub dwie; ja używam mleka) i zagniatam, początkowo ciasto robi się śliskie i klejące na powierzchni, ale w miarę ugniatania, robi się miękkie i gładkie, jeśli znów jest za twarde i suche, to znów podlewam małą ilością mleka lub wody i zagniatam; kończę zagniatanie gdy jest miękkie i gładkie.

Odstawiam w ciepłe miejsce aby podrosło, tak, aby podwoiło swoją objętość, to zajmuję ok 1/2 godziny.

w międzyczasie robię sos:

  • mała puszka koncentratu pomidorowego
  • 3 lub 4 łyżki majonezu
  • 1 lub 2 łyżki sosu tatarskiego
  • przyprawy: bazylia, oregano, czosnek mielony, zioła prowansalskie, curry, papryka czerwona mielona (ostra – jeśli pizza ma być ostra)

Wszystko mieszam ze sobą.

Gdy ciasto jest gotowe wykładam je na posmarowaną margaryną blachę, i rozgniatam pięścią, tak aby miała kształt pizzy, i tak aby na brzegach pozostało podwyższenie (sos i dodatki nie będą „uciekać” z pizzy w czasie pieczenia), jeśli ma być grubsz, to na kilka minutek (do 5 czy 6 min, ale nie dłużej) wkładam ją do rozgrzewającego się piekarnika (aby trochę podrosło), jeśli ma być cieniutkie to od razu rozsmarowuję sos, i układam dodatki; jakie?

To już zależy od upodobań kulinarnych, ostatnio była smaczna a zarazem skromna: puszka tuńczyka w sosie własnym, puszka kukurydzy, czarne oliwki, „podwójny” ser (ok 40 dkg!), i przyprawy: bazylia, oregano, curry, zioła prowansalskie itp, co dusza wymyśli, tylko uważaj z niektórymi, bo są bardzo aromatyczne i jeśli przeholujes, to taką pizzę ciężko będzie zjeść.

Smacznego!

PS. Zrobiłeś smaczną pizzę z własną kompozycją dodatków? Podziel się z innymi napisz co zmajstrowałeś w komentarzu do tego wpisu, lub użyj formularza kontaktowego

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *