Categories
Opinie

Dać siebie innym w całości… Serce do wymiany

Kilka dni temu w Zabrzu przeszczepiono serce 9 miesięcznemu dziecku, miało ona poważną wadę serca, i było „zakwalifikowane do przeszczepu” ale bez wiary w powodzenie, bo do każdego przeszczepu potrzebny jest jakiś „dawca”…

Cud, opatrzność Boża, dobra wola ludzka sprawiły, że tak małe serduszko znalazło się, matka umierającego niemowlaka zdecydowała się oddać to malutkie serduszko, jeszcze, ale już niedługo bijące, komuś innemu. Choć dla jej dziecka nie było już ratunku, postanowiła że część jej dziecka będzie żyć, nie tylko w pamięci i wspomnieniach. Uratowała dziecko, a jego matce i rodzinie dała nowe życie.

Serce takiego maleństwa ma ok. 6 cm długości, więc kardiochirurdzy musieli się bardzo napracować, by wszystkie skomplikowane struktury serca połączyć z nowym ciałkiem (ponoć takie serduszko jest tylko 6 razy większe od serca szczura)

Ja już wiem, gdyby coś mi się stało, lub moim bliskim, chcę by w tych ostatnich chwilach pobytu ciała na powierzchni ziemi, pomóc komu się da – „niech każdy potrzebujący dostanie to dzięki czemu może żyć¹„…
- ale nich nikt nie waży się na tym ZARABIAĆ!

(¹ ps. nie dotyczy to rzeczy materialnych które powinna otrzymać rodzina)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *