Categories
Opinie

Gaśnica w samochodzie, stara, kupić, naprawiać, remonotwać, czy co?

Kupiłem samochód, była w nim gaśnica, rzecz oczywista powinna być, ale była trochę przeterminowana, sprzet tego typu powinien być legalizowany raz do roku.
Myślałem „po biednemu” kupię nową w hipermarkecie, idę, patrzę: 35 zł.
Czekam, idę innym razem, „mega promocja”: 25 zł, już miałem kupować, ale wiedziałem że mi zabraknie pieniędzy w portfelu, wiec nie kupiłem.
Tydzień później przechodzę koło sklepu ze sprzętem ppoż, pytałem, czy legalizują: tak, cena? – 5 zł za legalizację, a jeśli od daty produkcji lub daty ostatniego remontu minęło co najmniej 5 lat, to 10 zł za remont.
Moja taka właśnie była, i tak zamiast 25-35 zł zapłaciłem 10 zł, a za rok, przy ponownych rozterkach tego typu zapłacę 5 zł

Czasem trzeba trochę pomyśleć, a czasem potrzeba odrobiny szczęścia (jak mój brak pieniędzy w portfelu). Często pech, nieszczęście, zły fart, w dłuższej perspektywie wychodzi na dobre…

Powiesz pewnie drogi czytelniku, że co to jest 15-25 zł oszczędności na rok (1,25-2,08 zł/msc, 0,04 – 0,07 zł/dziennie).
A ile pieniędzy ucieka ci „dzięki” takim rzeczom jak gaśnica? Kilka, kilkanaście? albo rób tak przez 20 lat i zobacz ile zaoszczędzisz pieniędzy? Odkładaj te 15-25 zł co roku na oszczędności na 5%/rok to po 10 latach będziesz miał: 188-314 zł, a po kolejnych 10 latach: 496-827 zł…
Pewnie znowu powiesz co to jest 830 zł, a ile takich 830 zł stracisz bezpowrotnie w ciągu 20 lat? 100? (tj 5 w ciągu roku) 100*830 zł = 83 000 zł!!! – samochód.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *