Categories
Opinie

Hemofilicy i zakażenie…

Jakiś czas temu hemofilicy w Polsce, ale i na świecie zostali zakażeni śmiertelną chorobą WZW typu C, przyjmowali leki powstałe na bazie ludzkiej krwi, a wtedy kiedy ich pozarażano nie było badań i testów wykrywających zakaźnego wirusa, ba chyba nawet wtedy o nim nie wiedziano.

Około 200 ich było, skrzyknęli się w „kupę” i poszli do ministerstwa po odszkodowanie, i… zostali skierowani do sądów, bo „każdy przypadek jest inny”, a chcieli marne 100 tyś. zł za swoje życie.

W innych krajach poszkodowani przez państwo, uzyskali to co chcieli bez szemrania, w zadość uczynieniu i poszanowaniu krzywdy – bo liczyli na państwo, że to co robi i oferuje jest bezpieczne, a u nas? państwo kazało walczyć o swoje przed sądem – jeśli hemofilicy wygrają, dostaną zapewne więcej niż żądają, bo ileż może być warte życie ludzkie? A po drugie, wszyscy zapłacimy dodatkowe koszta – sądowe, które przy tylu sprawach mogą być niemałe…

Wniosek nasuwa się jeden – bądź niewolnikiem państwa – płać, utrzymuj je, a ono może się tobą zajmie, gdy będziesz w potrzebie, albo cię skrzywdzi, ale tylko może kazać ci walczyć o swoje przed sądem…

Nikt nie zajmie się twoimi sprawami tak dobrze jak ty sam…

One reply on “Hemofilicy i zakażenie…”

Co raz bardziej skłaniam się ku temu, by wyjść w Polsce z punktu 0, czyli wszystko zaorać i posiać na nowo, jak po wojnie enerefie 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *