Categories
Opinie

Lot w niebiosa…

ciemne nieboDn. 23.01.08 wydarzyła się tragedia – największa w historii polskiego lotnictwa wojskowego, zginął „kwiat” polskiego lotnictwa 20 dusz…

Jak na ironię losu wracali z konferencji poświęconej bezpieczeństwu w lotnictwie…

Wśród wielu faktów i danych podanych w ciągu trzy dniowej żałoby narodowej, został podany i taki, że jeden ze zmarłych oficerów już raz „uciekł śmierci spod kosy”…

Parę lat temu leciał samolotem nad Bałtykiem i został omyłkowo ostrzelany rakietami, zdążył się katapultować, ale we wraku samolotu zginęła łódka ratunkowa, a on sa, biedny, 30 km od brzegu, przez parę godzin pływał w wodzie tylko w samej kamizelce ratunkowej… (a swoją drogą to musi być paskudne uczucie – być ostrzelanym przez swoich…)

Wietrzący wszędzie teorię spiskową dziejów powiedzą że „ktoś” chciał się go wtedy pozbyć, ale „cudem” się nie udało…

…a teraz się udało, to co że kosztem 19 innych istnień ludzkich. „Spiskowcy” powiedzą, że komuś zawadzał…
Niektórzy ludzie się zastanawiają czy wart tak „szastać” żałobą narodową… o ile w sprawie 26 pielgrzymów miałem wątpliwości, to teraz ich nie mam – bo tym, zmarłym tragicznie, wojskowym i ich rodzinom to się należy, codziennie idą do pracy z myślą, że mogą zginąć, że ich służba jest niebezpieczna, że jest to w imię wyższego dobra – dla Polski, dla społeczeństwa, i chociaż tak powinno się ono im odwdzięczyć!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *