Categories
Opinie

Olimpiada, Chiny, Tybet, pacyfikacja…

Dla wielu „skażonych” nowożytną definicją olimpiady to nie do pogodzenia, nie do pojęcia, ale wystarczy spojrzeć daleko wstecz, do czasów olimpiady antycznej, by zobaczyć, że igrzyska były krwawe, walki na śmierć i życie, do krwi, a im więcej tej krwi było, tym lepsza była „zabawa”, fakt, na czas „rozgrywek” cichły wojny i potyczki, ale to tylko dlatego że przenosiły się one na arenę stadionu olimpijskiego…

Jesteśmy „drapieżnikami”, krew, walka, zabijanie, nie są dobrymi czynami, ale są w naszej naturze…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *