Categories
Opinie

Proszę, dziękuję, przepraszam

Ostatnio przypomniały mi się słowa pewnego kaznodziei, który z uporem „maniaka” nawoływał, przekonywał i prosił ludzi: „Mówcie jak najczęściej te trzy słowa: Proszę, dziękuję i przepraszam”…

Dlaczego uważam te słowa za najważniejsze w życiu, we właściwym życiu?

Bo…

Słowo proszę, stawia zawsze wybór, ty jako rodzic, współpracownik, nie rozkazujesz, ale prosisz, prosisz więc dajesz wybór, dajesz wolność, dajesz powód do szacunku ciebie jako człowieka i jeśli ktoś już odpowie, zgodzi sie na Twoją prośbę – wtedy wymagaj. Nigdy na odwrót!

A ty sam jak bardziej wolisz, gdy ktoś Ci coś każe, czy gdy spokojnie prosi? Wiem, nie zawsze proszenie przynosi skutek, ponieważ to słowo już dawno skorodował, przez codzienność, przez sposób wymawiania, np. tonem rozkazującym, lub z ironią, złośliwością… Ale wtedy dobrze jest zastanowić się dlaczego tak się stało?

Słowo proszę, zawsze stawia Cię w pozycji osoby zależnej od innych, więc czy tego chcesz, czy nie doceniasz w ten sposób drugą osobę, sprawiasz że czuje się ważna, potrzebna. Ludzie chcą pomagać, ludzie lubią pomagać, a nie pomagają, bo… nikt ich o to nie prosi…:(

Dziękuję, należy mówić jak najczęściej, bo trzeba być wdzięcznym, z to co ktoś dla nas zrobi. Dziękuję jako wyraz wdzięczności poprawia atmosferę, docenia drugą osobę, żartobliwie ktoś powiedział: „nie głaskane dziczeje”. I to prawda! Ale nie sil się na to słowo, aby coś załatwić, uzyskać, bo będzie wtedy puste i martwe. Nie dziękuj ze złośliwości, aby wbić drugą osobę w poczucie winy, bo wtedy już nikt ci nie uwierzy w podziękowanie.
Dziękuj wtedy kiedy możesz, i wtedy kiedy masz za co, ale nie częściej. Po dziękuję dodaj pochwałę, za dobre wykonanie pracy, zadania, ale konkretną, rzeczową – niech osoba chwalona widzi, że dostrzegasz jej pracę, jej zaangażowanie, że widzisz iż zrobiła kawał dobrej roboty – nie ma nic bardziej budującego niż takie solidne słowa pochwały; nie chwal ogólnikowo, bo podepczesz drugą osobę, zaniżysz jej samoocenę…

Przepraszam, trzeba mówić kiedy się coś zawiniło, znowu stawiasz się w pozycji osoby zależnej od wielkoduszności przepraszanego, dajesz do zrozumienia, że twoje samopoczucie, twój „los”, „szczęście”, „ukojenie duszy” zależy od osoby przepraszanej, znowu ją doceniasz.
Znowu dajesz powód do pomocy sobie, do poprawy relacji między wami, do tego żeby przepraszany się zaangażował…

Traktuj ludzi wyjątkowo, a i oni będą Cię tak traktowali. Uśmiechaj się, a i oni będą się uśmiechać. Życz im „miłego dnia” a i oni tego będą życzyć Tobie.

Autor biblijny napisał: „oko za oko, ząb za ząb”. Ale to nie tyczy się tylko i wyłącznie zemsty, wendetty, zadość uczynienia, pamiętaj, to także się tyczy wszelkich zachowań między ludzkich…

…i pamiętaj: „Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe” – bo ten „drugi” prędzej, czy później tak właśnie postąpi…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *