Categories
Opinie

Simone Mole, Giertych i HIV

Właśnie rozpoczął się proces Kameruńczyka oskarżonego o to, że kilkanaście kobiet świadomie zaraził wirusem HIV. Linia obrony podejrzanego jest śmieszna: „to sprawa polityczna, nie zaraziłem tych kobiet…”

Jeszcze tylko brakowało by powiedział, że jest to „prześladowanie rasistowskie, bo jest murzynem”…

Jeśli tylko wiedział, że jest nosicielem HIV, to musiał sobie zdawać sprawę że będzie zarażał (wg naszych standardów myślenia i postępowania, a może on rzeczywiście wierzył że „wirus to efekt np. złych czarów”…)

Obrońcą poszkodowanych kobiet jest Roman Giertych, który postanowił „powozić się” na tej sprawie, na jej rozgłosie, bo z jego radykalnymi poglądami będzie wnioskował o  zmianę kwalifikacji czynu na „usiłowanie zabójstwa”, zagrożone dożywociem.

Ale gdzie się podziały jego katolicko-radiomaryjne przekonania? Każdy powinien odpowiadać za swoje czyny, kobiety też, przecież nikt nie kazał im „spać z murzynem”, nikt ich siłą tam nie zaciągał, same poszły, same podjęły decyzję (pewnie podyktowaną ciekawością, bo ponoć murzyni są obficie obdarzeni przez naturę; nasi przodkowie dawno już powiedzieli: „Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”).

Jest to dla nich wielka tragedia, „świat się zawalił”, ale same są sobie winne, a radykałowie dodadzą „bo puściły się”.

Mogły przewidzieć że seks bez zabezpieczeń z nieznajomym, szczególnie pochodzącym z kraju wysokiego ryzyka, gdzie panuje epidemia HIV, może być niebezpieczny.

I tu się zgodzę z wieloma światłymi, bądź mniej ludźmi, że wielu zakażeniom HIV można by zapobiec dzięki wierności swojemu obecnemu partnerowi!

Ewa Sowińska za „puszczanie się” chciała karać nastolatków, bo to seks „pozamałżeński” jest „be”. Bo wiernośc, bo rodzina, bo wiara… A Giertych zawiesił swoje przekonania „prorodzinne” by bronić poszkodowanych.

Oj chyba nigdy nie zrozumiem motywów i sposobów działania polityków…

Za szybko zmieniają swoje poglądy. 🙁

„Bo białe nie może być białe…”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *