Categories
Opinie

Zobaczyć minę szefa – bezcenne…

Rozpoczynam nową pracę.

Z poprzedniej odszedłem, bo zaczęło robić się nie ciekawie, gnębiono, obwiniano o wszystko co złe i znęcano się psychicznie…

6 tygodni temu złożyłem wypowiedzenie, zobaczyć minę szefa – to było bezcenne.

Wiedział on wszytko i lepiej od innych, na temat komputerów, internetu, poligrafii i w ogóle na każdy temat, nie dał sobie nic wytłumaczyć, choć miał problemy z podstawową obsługą komputera i chyba nie ufał nikomu.

Nie potrafił docenić tego co ma i to stracił, w owym czasie odeszło od niego wielu zdolnych, pracowitych i wykwalifikowanych pracowników, został tylko młodziuteńki narybek – z zapałem, ale bez doświadczenia i wiedzy, która zniknęła wraz z ostatnimi długoletnimi pracownikami…

Mówią: jak się dba, tak się ma – i to prawda, ci którzy byli dobrzy uciekali, bo już nie mogli wytrzymać.

Gdy tylko złożyłem wypowiedzenie wróciła chęć i ochota do pracy, a świat znów nabrał barw…

Poczułem się jak rybka, która wypływa z płytkiego grzęzawiska, dusząca się i bezsilna, na głęboki, szeroki i bezkresny ocean możliwości – ta wielka wolność, ta przestrzeń – to tak jaby lateć w przestworzach i być wolnym, absolutnie wolnym….

Franek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *