Categories
Wiersze

W Morzu cierpienia tonę

W Morzu cierpienia tonę
ratuj Panie.
Jak długo każesz mi czekać?
cierpienie mnie ogarnia
znad wód ma ręka wystaje
złapać się pragnę
nie mogę
gdzie jesteś?
tonę.
Czekam na ratunek…
Pod powierzchnią znikam.
Ciemność oczy zamyka,
nie ma Ciebie
Gdzie jesteś…

~05.03.00 StC