Categories
Opinie

Zobaczyć minę szefa – bezcenne…

Rozpoczynam nową pracę.

Z poprzedniej odszedłem, bo zaczęło robić się nie ciekawie, gnębiono, obwiniano o wszystko co złe i znęcano się psychicznie…

6 tygodni temu złożyłem wypowiedzenie, zobaczyć minę szefa – to było bezcenne.

Wiedział on wszytko i lepiej od innych, na temat komputerów, internetu, poligrafii i w ogóle na każdy temat, nie dał sobie nic wytłumaczyć, choć miał problemy z podstawową obsługą komputera i chyba nie ufał nikomu.

Nie potrafił docenić tego co ma i to stracił, w owym czasie odeszło od niego wielu zdolnych, pracowitych i wykwalifikowanych pracowników, został tylko młodziuteńki narybek – z zapałem, ale bez doświadczenia i wiedzy, która zniknęła wraz z ostatnimi długoletnimi pracownikami…

Mówią: jak się dba, tak się ma – i to prawda, ci którzy byli dobrzy uciekali, bo już nie mogli wytrzymać.

Gdy tylko złożyłem wypowiedzenie wróciła chęć i ochota do pracy, a świat znów nabrał barw…

Poczułem się jak rybka, która wypływa z płytkiego grzęzawiska, dusząca się i bezsilna, na głęboki, szeroki i bezkresny ocean możliwości – ta wielka wolność, ta przestrzeń – to tak jaby lateć w przestworzach i być wolnym, absolutnie wolnym….

Franek

Categories
Inne

Szósta rocznica śmierci Stefana Cieślickiego

Dziś jak i szesc (6) lat temu przypada uroczystość „Chrystusa Króla Wszechświata”, w mojej poprzedniej parafii p.w. Chrystusa Króla dzień odpustowy… i dziś też przypada szósta rocznica śmierci mojego ojca Stefana Cieślickiego, który „odszedł do Pana” ok godz 17-tej 23.11.2003 roku 🙁

Categories
Wiersze

Odeszłaś…

23 marca 1999 r. odeszłaś spokojnie, jak powiew wiosennego wiatru.
Przed świętami.
Do samego końca pogodna,
choć przez ostatnich 10 dni źle się działo,
nagła choroba,
paraliż
odejście.

Do samego końca pogodna,
nie dająca po sobie poznać zatroskania
swym ciężkim stanem.

Zawsze kochająca,
pocieszająca,
pogodna do końca.

Kochana Mama.

21.03.08 StC (w 9 rocznicę)