Categories
Ciekawostki

Zarządzanie typu: kosz na śmieci

Cytuję ten fragment ponieważ uważam go za oddanie sedna sprawy zarządzania, mało tego w firmach i polityce „niszczy” się zdolnych i inteligentnych, bo… zagrażają stanowiskom już obsadzonym, „bo mnie wygryzie…” Wszelkich „mądralińskich” choćby i mieli rację skazuje się na przysłowiową banicję, bo  „swoją racją” pokazaliby innym jak bardzo my jej nie mamy, jak bardzo nie umiemy, i jak mało ważni jesteśmy…

Ciężko być mądrym fachowcem…

„Gdyby decyzje w organizacjach były podejmowane w sposób racjonalny, to firmy skupiałyby się na swoich najważniejszych problemach, angażowałyby do tego najlepszych dostępnych specjalistów, szukały i wdrażały optymalne warianty działania. Jak jest w praktyce? Dobrze wiemy. Chaos kompetencji, bezwład organizacyjny, indolencja decyzyjna.

Zasada ta jest widoczna nie tylko w świecie biznesu, ale też w polityce i administracji. W świecie widzianym z tej perspektywy decydenci rozwiązują te problemy, na których się znają lub w których mają największy interes. Jeśli na eksponowane stanowisko dostanie się nauczyciel, będzie zajmował się głównie edukacją. Jeśli prawnik – wymiarem sprawiedliwości. Spec od ochrony środowiska – ekologią. Inżynier zadba o infrastrukturę. Zwykle tak określone priorytety nie mają nic wspólnego z aktualnymi lub przewidywanymi w bliskim okresie potrzebami społeczności.”

fragmenty z artykułu na http://www.nf.pl pt. Kosz na śmieci modelem zarzadzania…

ale dla własnej satysfakcji warto!