Categories
Wiersze

Ciężar wdzięczności

Ciężar wdzięczności

Jak ciężko wyrazić
wdzięczność, podziękę,
za dobre rzeczy,
Nie raz przez gardło
przeszło: Dziękuję,
lecz jakieś takie
suche, mechaniczne,
syntetyczne, nie takie.

Jak trudno wyrazić
prośbę, słabość,
wyraz nie mocy
Nie raz, dopiero
na dnie, przyparty do
muru,
zdobywam się na
akt prośby
lecz, i on
jak obce, kanciaste słowo
we wnętrzach utyka,
ledwo z gardzieli
się wymyka.

Ja sam,
ja mogę,
często rodzi się pokusa,
donikąd prowadzi,
nieszczęściem obdarza,
Czemuż, o człowiecze
nie powierzysz losu swego
u Tego, co
wszystko stworzył,
wszystko wie,
wszystko może,
Ciebie kocha!?

26.04.00 StC

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *