Categories
Wiersze

Idę na śmierć

Idę na śmierć

Po raz dwudziesty,
po raz setny „umieram”
Oddaję siebie innym
z oporem,
zapieram się nogami,
nie chcę
muszę,
lękam się,
boli,
niech ktoś inny
tym razem umierać
będzie,
nie ja!
Lecz za każdym
razem gdy „żyć”
chcę,
gdy walczę
jak lwica o kocię,
Boga wykrzywiam odbicie
Zginę.

Po raz dwudziesty,
po raz setny „umarłem”.
Oddałem siebie innym,
śmiali się
pokazywali palcami,
pluli i znieważali
cicho i pokornie,
jak baranek
„Umarłem”
każdego razu widzę
coraz czystszy obraz Boga
„Zmartwychwstaję” z Jezusem
coraz szczęśliwszy,
bliższy Boga

Żyć będę.

23.04.00 StC

One reply on “Idę na śmierć”

-pamięci Umiłowanego Ojca Świętego
Jana Pawła II ..Karola Wojtyły z Wadowic ( 18.05.1920–2.04.2005 )

,,NIE LĘKAJCIE SIĘ ,OTWÓRZCIE DRZWI CHRYSTUSOWI…..,,

jak to wytłumaczyć dzisiaj biednemu człowiekowi
który pozostał tu na łez padole
aby dokończyć Jego wolę ?

I ja zostałem -sierota Boży z tego samego kraju
widząc Twoje białe oblicze w całunie milczenia
słyszę jeszcze raz….
jak oklaskami żegnają Cię na Placu Piotrowym

twoja dusza już szczęśliwa – bo w raju
już nie odczuwasz tego bólu – cierpienia

zatrzymał się czas….
na zawsze – a o tym dniu kwietniowym
dziś każdy zapamięta na całym świecie

oklaski teraz brzmią jak krople deszczu -na wiosnę
które uderzają -dudniąc po blaszanym parapecie
próbując współbrzmieć nieraz z ptasimi głosami
a teraz -i ptaki umilkły z przestrachu – nie radosne

tak zbyt często deszcz kojarzy się ze łzami…..

których dziś nikt nie tłumi -choć każdy inaczej
albo sercem zranionym albo duszą zbolałą
rzewnie -składając do modlitwy dłonie płacze

bo tu na ziemi nam będzie Jego brakowało

przyjmij Go do swego Królestwa Dobry Panie
niech zasiądzie po Twej Świętej prawicy
i stamtąd jak zawsze niech nam błogosławi

każdemu – w domu , pracy czy na ulicy
a Twoja Moc Boże niechaj jeszcze sprawi
że o co serce w modlitwie drżącym głosem
poprosi
niech będzie AMEN – i niech się tak stanie

zanosi

błaganie nad zwykłym, ludzkim losem
me serce bólem i rozpaczą przepełnione

i prosi :

zatrzymaj się biegnący wciąż człowieku
za sławą,pieniędzmi ,wysokim stanowiskiem
przystań choć teraz na jedną chwilę
i oddaj Mu pamięć -minutą milczenia -w ciszy

choć jedną minutą -one zostaną nieskończone
odmierzając ziemski czas nieprzerwanie
zaczekaj -choć już jesteśmy …..w XXI wieku
i może jesteś… bardzo ważnym nazwiskiem

lecz to co masz -to aż …i często tylko tyle
ale może Ciebie tak samo Dobry Bóg usłyszy
bo Jego zawsze wysłuchał w każdej potrzebie

nawróć póki czas swą duszę -niczym Szaweł
bo i Ciebie wysłucha….
kiedyś wszyscy razem na końcu się spotkamy
już umocnieni Miłością Świętego Ducha
jeszcze radośniej ABBA OJCZE zaśpiewamy
…………………………………………………………………………..
i będzie pośród nas Nasz Święty Jan Paweł
na najcudowniejszej pielgrzymce w Niebie

4 kwietnia Roku Pańskiego 2005

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *