Categories
Wiersze

Przyjaciel Jezus

Przyjaciel

Jezus ze mną
po kres życia płynie

Umęczony mym życiem
upadkiem, grzechem
usnął,
nadeszła burza,
zatopić mnie chciała,
Jezus spał.
Wierząc w swe siły
z wiatrem zmagać
się zacząłem
Gdy fala jak dom ogromna
łódź zakryć chciała
obudził się,
spojrzał na mnie
ze smutkiem
iż sam ratować się chciałem
iż nie krzyknąłem, jak Piotr: Panie ratuj, bo giniemy.
nad wodę rękę wyciągnął
burza ustała,
pozostał w sercu ból
po grzechu zaufania
tylko sobie…

24.06.00 StC

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *