Categories
Opinie Wydarzenia

Walentynki…

serce walntynkoweDziś są walentynki, w ten „świąteczny” dzień byliśmy z rodziną na basenie w… Oleśnicy, takiego basenu nie znaleźliśmy we Wrocławiu, to musieliśmy poszukać gdzie indziej.

Było super, nasza Meluś była zachwycona, fikała i pląkała się w wodzie, zjeżdżała na zjeżdżalni i łapała bąbelki w jakuzzi, kilka razy zanurkowała, ale to jej się akurat bardzo podobało…

To był bardzo męczący, ale piękny dzień, prawie cały spędziliśmy w trójkę, bawiąc się i po prostu będąc tak naprawdę ze sobą, dziś nie liczyły się: praca, pieniądze, studia, problemy, byliśmy razem i zrobiliśmy sobie mały urlop od codzienności – chyba był nam bardzo potrzebny, teraz Meluś już smacznie śpi, może przyśnią jej się te wspaniałe chwile dzisiejszego dnia, a my jutro wracam do obowiązków, pracy i problemów…, ale już silniejsi.

Teraz myślę sobie, że to co możemy jej dać najwspaniaszego, to właśnie chwile spędzone naprawdę razem, bo one w przyszłości dadzą jej poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie i poczucie że była, jest, i zawsze będzie kochana.

Teraz wiemy, że Walentynki – jeśli ktoś je obchodzi, bo my nie;) – to nie tylko czerwone serce, landrynkowa róża, wyświechtane słowo, ale to dzień który powinien przypominać nam coś ważnego, że nie ma czowieka bez miłości i miłości bez człowieka…

PS. To był jeden z najszczęśliwszych dni w życiu…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *